sobota, 1 października 2011

32


Pan Witold dość ma już stanu kawalerskiego. Przechodzącym obok jego samochodu kobietom sygnalizuje, że jest do wzięcia.



Państwo Czarneccy taką oto instalacją wyrażają ideę polskiej otwartości i gościnności.



Tramwaje w Warszawie kursują tak rzadko, że pasażerowie, czekając na przystankach, często mają czas na porządną drzemkę.



Tor wyścigów konnych Służewiec. Istnieją różne metody obstawiania. Pan Henryk od lat stosuje izolacjonistyczną - obstawia wyłącznie w samotności.



Karol, zabierając swoją dziewczynę Andżelikę na stadion Legii, sprawił, że dwie jego największe miłości znalazły się wreszcie w jednym miejscu.



Pani Julita następnym razem, zostawiwszy swój rower na mieście, dla rozpoznania oznaczy go niebieskim balonem.



Siostra Matylda tak dużą możliwość wyboru zawsze uważała za iście diabelski pomysł.



Warszawa nie ma dostępu do morza. Czasami miewa za to dostęp do ogromnych kałuż.



Kierownik pociągu Intercity, Pan Mirosław. Zawsze na posterunku.



Warszawa Mokotów. Proroctwo z ul. Nehru.


_______

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz