czwartek, 31 marca 2011

29 - Mediolan (II)



Mediolan - stolica mody. Manekin, nic sobie z tego nie robiąc, opierał się przed włożeniem butów, aż wreszcie dzielne panie sprzedawczynie włożyły mu buty na siłę.


Bianka i Margherita postanowiły sprawdzić, jak to jest spędzić wieczór bez swoich facetów, ale za to z winem.


Mediolańskie skutery protestują przeciwko łamaniu praw skuterów. Na czele protestu niezmordowany rewolucjonista, człowiek, Pan Collodini.


Giovani właśnie potwierdził Roberto, że to on jest jego najlepszym kolegą, po czym objąwszy go, zaproponował pójście razem perfumerii.


Nie zważając na chcącą go wchłonąć reklamę, Pan Bonucci jakby nigdy nic wsiadł do metra na Piazza Venezia.


Komisarz Bonnera poza służbą pisuje wiersze. Potem często zatrzymuje przechodniów, by czytać im najlepsze fragmenty.


Dla leniwych - wszystko. Na niedzielę mini-kościół z dostawą traktorem do domu.


Daniela, próbując namówić swego nieśmiałego chłopaka Antonio pójście na dyskotekę, pokazuje mu kilka podstawowych kroków.


Słoneczna Italia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz